Arwena Colins

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Arwena Colins

Pisanie by Arwena Colins on Pon Lip 15, 2013 2:56 am



Arwena Colins

DATA URODZENIA
20 lipiec
MIEJSCE URODZENIA
Hiszpania/Andaluzja
MIEJSCE ZAMIESZKANIA
Dolina Godryka
ZAJĘCIE
Uczennica
CZYSTOŚĆ KRWI
półkrwi
STATUS MAJĄTKOWY
Biedny
PATRONUS
Gepard
TELEPORTACJA
tak
BOGIN
Inferius
AIN EINGRAP
Arwena otoczona rodziną
RÓŻDŻKA
16 cali, bardzo giętka, Włókno z rogu buchorożca, Wiśnia
SZKOŁA
Hogwart/Gryffindor

Statystyki

Umiejętność 1 - punkty
Transmutacja - 10
Zaklęcia i uroki- 10
Zielarstwo-10
Obrona przed czarną magią- 10
Opieka nad magicznymi stworzeniami- 5
Eliksiry- 10
Logiczne myślenie-20
Zręczność - 5
Czarna magia - 30
Pojedynki - 10


Opis

Aby w ogóle zacząć opisanie jakiej kolwiek historii Arweny trzeba zacząć tak naprawdę od samego początku. Czyli od jej rodziców. Młoda piękna cyganka imieniem Kasandra zamieszkiwała Andaluzję razem z innym taborem. Mieszkała tam, przeżywała swoje szczęśliwe i smutne chwile. A trzeba przyznać, że jej uroda była naprawdę zniewalająca. Posiadała nietypowe wśród cyganów blond włosy, oraz piękne ciemnozielone oczy. Oraz jej karnacja nie była wcale ciemna. Nie przypominała z wyglądu kompletnie cyganki, ale za to charakter, czy je usposobienie mówiło samo za siebie. Kasandra była naprawdę radosną dziewczyną. Żyła bez trosko, bez żadnych większych zmartwień. Trzeba jednak dodać, że tabor ten nie był wcale taki tam zwykłym. Wszyscy w nim byli czarodziejami. Wszyscy pokończyli szkołę magii w Hiszpanii. Niestety Kasandra osiągnęła wiek siedemnastu lat, i tak jak mówiła tradycja czas było wyjść za mąż.Kasandra wybrała sobie za męża kogoś spoza taboru. Tak więc las chciał, że był to mugol. Shimali bo tak miał na imię wybranek kobiety, cóż można powiedzieć, że nie różnił się bardzo od swojej żony. Podobnie jak ona kochał wędrówki, taniec, oraz był z lekka roztrzepany. Ślub był skromny, w końcu czy cyganów którzy zamieszkują różne miejsca może stać na ślub z przepychem raczej nie.
No i tutaj dochodzimy do momentu, kiedy z ich miłości pojawił się ktoś trzeci. Arwena, była jedynym dzieckiem tej rodziny. Jedną córką którą rodzice kochali, i rozpieszczali ponad wszystko. Podobnie jak rodzice, tak i ona zgłębiła tajniki tańca cygańskiego, grania na tamburynie i innych rzeczy. Również trzeba zaznaczyć, że podobnie jak matka i ojciec Arwena również odziedziczyła magiczne moce. Które ujawniły się u niej stosunkowo szybko, bo już w chwili kiedy ta osiągnęła wiek czterech lat. Trzeba było przyznać, że robiła znacznie bardziej spektakularne rzeczy niż cały tabor razem wzięty. Ale nie o tym będziemy mówić. Pewnego dnia Kasandra razem ze swoim mężem doszli do wniosku, że chcą dla swojej córeczki lepszego życia. Nie, że tamto było złe, ale po prostu chcieli jej otworzyć drzwi na inny świat. Tak więc cała familia się złożyła na samolot do Londynu. Tak więc Kasandra, Shimali oraz Arwena wylecieli do Anglii. Chcieli tam po prostu rozpocząć inne, być może lepsze życie. Cóż niestety okazało się, że również w takim miejscu jak Londyn, nie lubi się za mocno cyganów. Nic dziwnego, są głównie kojarzeni ze złodziejstwem. Co dla Arweny było trochę przykre, bo jak można ocenia człowieka tylko po jego pochodzeniu. Ale cóż musiała się z tym pogodzić i zrozumieć, że nie nawróci całego świata. Wracając jednak do tego co ta rodzinka robi w Londynie. Cóż jako, że nie mili prawa pobytu, ani obywatelstwa musieli się ukrywać. W końcu nie chcieli zostać ponownie odesłani do Hiszpanii. Przez zupełny przypadek, kiedy tak wędrowali sobie w poszukiwaniu odpowiedniego miejsca gdzie można by było wybudować sobie domu, trafili do Doliny Godryka. Od razu dobrze się tam poczuli. Mała przyjemna wioseczka. Z naprawdę pięknym krajobrazem. Tak więc ojciec Arweny nie czekając długo wybudował tam dom. Cóż nie można powiedzieć, że był to domu marzeń, ale leprze to niż nic. Jeżeli chodzi o pieniądze, to w Londynie Kasandra miała kuzynów, którzy chętnie ich wsparli finansowo, jednak nie można powiedzieć, była to jakaś zawrotna suma.Dostali tyle aby wystarczyło na ewentualne poprawki w domu, i umeblowanie. Tak więc Shimali oraz Kasandra poszli do pracy. Kasandra Pracowała na pokątnej w sklepie ze zwierzętami, a Shimali pracował na budowie. W taki sposób zarabiali na życie. W pewnym momencie obydwoje zapomnieli o swoim dziedzictwie. Zapomnieli, o tym jak to się tańczyło na ulicach ku uciesze innych, jak to było przyjemnie poczuć to uczucie wolności, uczucie, że nic nikogo nie trzymało w danym miejscu. Arwena z wiekiem miała im to za złe. Dla niej życie cygana to był cały świat. Tak więc kiedy rodziców nie było ona sama wędrowała po Dolinie Godryka, oglądając krajobrazy marząc o tym, że i ona kiedyś wyruszy gdzieś daleko przed siebie. W wieku jedenastu lat przyszedł do niej list s Hogwart'u informujący ją o tym, że została przyjęta do szkoły magii i czarodziejstwa. Cóż nie było to dla niej wielkie zdziwienie bo od małego wiedziała o istnieniu magii, co więcej była w niej wychowana, więc nic dziwnego, że ten list nie zrobił na niej większego wrażenia. Nie będę opisywać tego jak robiła zakupy, jak dotarła na peron, bo to chyba nie ma sensu. Przejdę od razu do momentu kiedy Arwena pierwszy raz przekroczyła progi szkoły. Cóż trzeba przyznać, że w momencie kiedy ona usiadła na stołku Taira gadała chyba najdłużej wymieniając jej chyba wszystkie cechy charakteru.
-Arwena Colins, cyganka. Doskonale wie czego chce, uparta, i czasami złośliwa, wolna duszyczka, która nie lubi kiedy mówi się jej co ma się robić, ale za to bardzo honorowa, oraz uczciwa, z tego co widzę również bardzo otwarta na innych. No i oczywiście całkiem spory potencjał magiczny. Ciężki wybór, jednak wydaje mi się, że najbardziej będziesz pasowała do Gryffindor'u]- No i takim o to sposobem Arwena dostała się do gryfonów. Jak mijały jej szkolne lata. Cóż można powiedzieć, że stosunkowo spokojnie. Chociaż można spokojnie powiedzieć, że była całkiem sporym urwisem. Pakowała się w najróżniejsze kłopoty. Zawsze pchała się tam gdzie nie trzeba było. Często robiła sobie małe wycieczki, a wszystko dzięki specjalnej umiejętności którą miała (ale o tym to napiszę już w oddzielnym wzorze). Dla nikogo nie było niczym dziwnym, jeżeli Arwena nie miała czasu na coś bo po prostu miała szlaban. Jak za to wygląda jej życie teraz, kiedy na świecie jest niebezpiecznie.
Jako, że Arwena nie była czystej krwi podjęła decyzję w tajemnicy przed rodzicami o odejściu z Hogwart'u. Cóż była już pełnoletnia, tak więc mogła już uciec. Pewnego razu spotkała śmierciożerce, najpewniej już by była martwa gdyby nie jakaś czarownica która jej pomogła. Potem z czasem dowiedziała się, że czarownica ta należy do tajnej organizacji takiej jak Zakon Feniksa. Cóż czarownica ta zaprowadziła Arwenę do kwatery aby porozmawiać o tym z innymi. Cóż tak naprawdę przyjęto ją po to aby nic jej się nie stało, jednak z czasem okazało się, że Arwena jest osobą której można zaufać. Informacje o nowym członku zakonu rozeszły się naprawdę szybko. No i jeszcze fakt, że Arwena była cyganką był bardzo kuszący. W końcu cyganki wędrują i znają całkiem sporo sekretów. No i jeszcze ta umiejętność (o której będzie mowa w oddzielnym wzorze). Tak więc Arwena można powiedzieć, że ma małe problemy. I nie siedzi nigdy długo w jednym miejscu. Więc można spokojnie powiedzieć, że ma to czego chciała. Czyli cygańskie podróże.


Czy zgadasz się na ewentualną śmierć postaci? Nie



Podanie W Sprawie Genetyki


No więc czas w końcu opisać to wszystko czego nie było w KP. Więc chyba trzeba zacząć od początku, czyli od opisania rodziny Kasandry. W rodzinie Kasandry metamorfomagiem była jej matka, w chwili narodzi Kas odziedziczyła tą umiejętność, a kiedy urodziła się Arwena również i ona przejęła tą zdolność. Tak naprawdę zaraz po narodzinach Arwena nieświadomie zmieniła swój kolor włosków. To był pierwszy znak tego, że życie Arweny do nudnych na pewno nie będzie należeć. No i cóż jeżeli chodzi o tą kwestię nikt się nie pomylił. Kiedy dziewczynka tylko była w stanie świadomie już panować nad swoją mocno jej matka zaczęła uczyć swoją córkę panowania nad swoimi przemianami. W końcu nikt nie chciał aby kolor włosów, albo kształt twarzy zmienił się w sklepie, albo w innym publicznym miejscu. Cóż trzeba przyznać, że Arwena była całkiem dobrą uczennicą, jednak jej charakterek sprawiał, że bardzo często nadużywała swojej mocy. Niektóre wybryki okazywały się być nawet zabawne, ale czasami były naprawdę niebezpieczne. Chociaż by wtedy kiedy się zdenerwowała w mieście i przestałą kontrolować swoje przemiany. Na szczęście rodzice szybko zareagowali i nikt nic nie zauważył. Jak za to panowała nad przemianami kiedy miała jedenaście lat. Cóż można spokojnie powiedzieć,że już naprawdę dobrze sobie radziła, jednak nadal zdarzały się niekontrolowane zmiany, jednak znacznie rzadziej. Jako, że Arwena to bystra dziewczynka zrobiła wszystko aby w szkole ukryć swoje zdolności przed innymi uczniami i nauczycielami.  Jaki miała powód aby zrobić coś takiego?. Cóż gdyby wszyscy wiedzieli o tym, że Arwena może zmieniać postać dziewczyna nie mogła by podszywać się pod nauczyciela i wychodzić poza teren szkoły aby sobie pospacerować. Z czasem okazało się, że ta umiejętność jest bardzo przydatna aby namieszać w związku u kogoś, albo po prostu dowiedzieć się czegoś bardzo interesującego. Po za tym dobrze jest zmienić od czasu do czasu swój wygląd. Cóż jednak niestety nie dało się czasami odczuć konsekwencji tych zmian. Kiedy namotała coś między jakąś parą męczyły ją wyrzuty sumienia, a czasami jak jej ofiarą był ktoś z jej domu, atmosfera w pokoju wspólnym czasami była wręcz nie do zniesienia, ale cóż Arwena to tylko człowiek popełnia błędy. Za to jak wykorzystywała swoją umiejętność w momencie kiedy odeszła ze szkoły. Cóż wykorzystywała ją do tego aby ukryć swoja tożsamość. Nie chciała aby śmierciożercy poznali ją. Niestety w momencie kiedy dołączyła do zakonu feniksa w szeregu śmierciojadków rozeszła się wieść, że ona ma taką zdolność. Cóż było by to w końcu bardzo przydatne. Arwena mogła by przemienić się w kogoś i bez problemu wejść do dosłownie każdego miejsca na ziemi. Dlatego też Arwena stara się w miarę często zmieniać swój wygląd, ale jednak stara się też nie przesadzać z tym. W końcu nie chce zapomnieć jak wygląda i zostać uwięziona w nie swoim (po części) ciele.  
avatar
Arwena Colins

Zawód : brak
Pochodzenie : Hiszpania
Różdżka : 16 cali, bardzo giętka, Włókno z rogu buchorożca, Wiśnia

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach